Czy ten tydzień wakacji może być najlepszy?

dziabagi

Ostatnie podrygi i agonia wakacji, czy dynamiczna walka o życie ostatnich dni? Nie zmarnuj ostatniego tygodnia!

Najbliższe dni wakacji to ostatni wakacyjny dzwonek, by zrobić to, czego nie udało się w przeciągu dwóch miesięcy. Na pewno coś takiego jest, bo nie wierzę, że jest na sali ktoś, kto mógłby z czystym sumieniem zakończyć wypoczynek już teraz. Ja zaniedbałam wpisy (na początku sierpnia miałam już coś napisać), więc jest to tydzień rekompensaty. Czy może on być lepszy niż reszta wcześniejszych dni? Przecież już nie będzie dla nikogo piaszczystych plaż i karaibskich basenowo-hotelowych wysp… Nie będzie już wyjazdów do Afryki, by robić zdjęcia bosonagim dzieciom. Nie ma już sensu, bo trzeba się mentalnie przygotować do pracy.

Jesień, wrzesień, czuć ten swąd szkoły i kleju książek wydobywających się z szafek .Co w ten nieszczęsny ostatni tydzień można więc zrobić? Zostajesz w mieście? Kilka fajnych sposobów, które w moje wakacje okazały się niezawodne.

koktajl

Idź do parku linowego!

Świetna, boska, cudowna rozrywka. Oczywiście powiesz tak dopiero po zejściu z drzewa. Kiedy stoisz na platformie i trzymasz się kurczowo drzewa, do głowy przychodzą same nieprzyzwoite słowa ;). Szczególnie jak nie możesz się cofnąć a musisz zjechać na ogromnej tyrolce, której koniec ginie gdzieś za zasięgiem twojego wzroku.

park

Powróć do lat dzieciństwa

Kup jakąś oranżadę w proszku, nutellę – coś co jadłeś jak byłeś mały. Zrób sobie warkocze i poskacz do sufitu przy jakimś Spice Girls. Obejrzyj bajkę, którą kiedyś z zapałem oglądałeś. Popuszczaj latawce. Pograj w piłkę. Zorganizuj głupie zawody.

Motorówka, motolotnia, lunapark, czyli nieco adrenaliny

Coś na co trudno się odważyć! Boisz się? O to chodzi. W te wakacje kuzynka zmusiła mnie do przejechania się rollercoasterem . Panicznie się bałam. Nogi jak z galareto-waty. Ale bilet  za te 12 złotych już kupiony, więc głupio nie iść. Kiedy zapinało się to zabezpieczenie wiesz, że nie masz odwrotu. A po, chcesz jeszcze raz. I jak było? ”Genialnie, ale już więcej tam nie pójdę”.

Kino i popcorn karmelowy

To zawsze działa i poprawia samopoczucie. Nie wiadomo potem czy film, czy popcorn był lepszy.

radość-z-życia

Zorganizuj coś w domu

Koktajle bananowe, placki melonowe, cola. Zaproś znajomych na piżama party lub choćby urodziny szafki pod telewizor. Nieważne jaka okazja, ważne, że do świętowania.

Zrób coś, na co nigdy nie było czasu

Przeczytaj wreszcie tę książkę, obejrzyj film lub serial, na który nigdy nie było czasu, poucz się języka, wybierz się gdzieś, gdzie zawsze chciałeś się wybrać, spotkaj się z kimś z kim dawno się nie widziałeś.

Nie siedź na pięciu literach i nie rozpaczaj. Rusz się i działaj, by w niedzielę powiedzieć sobie, że dałeś radę ;D.

Zdjęcie tytułowe: dziabągi na plaży. Inne zdjęcia z Internetu (źródła w linkach).

Advertisements

6 responses to “Czy ten tydzień wakacji może być najlepszy?

  1. ja zgodnie z polską tradycją w ostatni weekend wakacji udałam się nad polskie tradycyjne morze:P ale piżama party i bajki z dzieciństwa, to rewelacyjny pomysł:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s