#Na tropie: jedzenie

jedzonko

Jestem słodyczomaniakiem i odstawienie słodyczy na jeden dzień nie wchodzi u mnie w grę. Ale wprowadziłam do jadłospisu kilka pozytywnych zmian, które oczywiście się przydadzą. Kilka zasad, które stosuję:

JEDZENIE

Ograniczam biały chleb, kupuję ciemny. Piję dużo wody, ograniczam sztuczne soki. Jem warzywa i owoce. Akurat zbliża się wakacyjny sezon, więc wybór będzie smakowity! Zaczęłam robić również jogurty, shaki owocowe, które widzicie na ilustracjach niżej.

Jak już wspomniałam, nie potrafię żyć bez czekolady i innych słodkości. Nie przepadam jednak za gorzką czekoladą. Kupiłam więc taką (jednak z dodatkiem cytryny i mięty – okazała się przepyszna, warto próbować nowe smaki:) , bo jest zdrowsza niż mleczna. Zawinęłam kostki w sreberka i kiedy najdzie mnie ochota sięgam po jedną.

KIEDY JEM

Na śniadanie jem więcej niż na obiad, na kolację natomiast mniej niż na obiad. Staram się nie jeść dużo wieczorem, a jest to trudne, bo przy działaniu na komputerze potrzebne są mi tzw. podgryzaki awaryjne. Fast foody raz na miesiąc. Chipsów staram się nie ruszać, jem je wtedy, gdy się nagle pojawią np. na jakiejś imprezie. Chipsy pojawiają się same, więc samemu ich szukać nie trzeba. Czystej coli nie tykam.

Staram się stosować zasadę 5 posiłków dziennie. Jem mało, często i nie jestem dzięki temu non-stop głodna.

Właściwie od niedawna stosuję większość tych zasad. Wcześniej opchałam się  białym chlebem jak szalona, jak opętana jadłam wieczorami mnóstwo słodyczy, często podjadałam w McDonaldach. Głównie, co zauważam po wprowadzeniu zmian, to ogólne lepsze samopoczucie „czystego, zdrowego organizmu”. A poza tym ćwiczenie samokontroli, lepsza sylwetka, dobre owocki, słowem – same pozytywy. Niedługo lato i trzeba jakoś wskoczyć w strój kąpielowy ;). Zaczynam rewolucję zdrowego jedzenia. I może dołączę do tego jakieś ćwiczenia.

Reklamy

9 responses to “#Na tropie: jedzenie

  1. „Na śniadanie jem więcej niż na obiad, na kolację natomiast mniej niż na obiad.” – brawo! Przysłowie ludowe mówi: „śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi”, i jest w tym sporo racji :)

  2. przydatne rady. i oczywiście od razu mam w głowie cytacik: „śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi”. nie wiem, gdzie to przeczytałam, ale do Twoich zasad w miarę pasuje:)

  3. wyrzuć z diety zupełnie biały chleb … nie jem od 2 lat i czuję się lepiej i co najfajniejsze moja waga jest stała :) bez wysiłku :) Fajna ta nowa u Ciebie i bardzo kolorowa :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s