Misja w kuchni

Gotowanie, pieczenie, smażenie – dla niektórych to to samo, czyli nic konkretnego. Dla mnie do tej pory też  tak było. Ja i gotowanie wglądaliśmy tak.

Do czasu aż wróciłam do domu, a na obiad była wątróbka do odgrzania. Byłam megagłodna i zmęczona, ale nie aż tyle, żeby zjeść tą wątróbkę. Cóż, trzeba zrobić naleśniki. Od dawna chciałam spróbować dodać do nich wodę gazowaną i teraz miałam okazję. Wyszły puszyste i smaczne. Bita śmietana, owoce, naleśniki i dżem – 4 rzeczy do wielkiego szczęścia.

Więc na drugi dzień kolejny challenge. Tym razem placki colowe. Pomysł zaczerpnięty z prostego i szybkiego przepisu. KLIK. I wbrew temu, co pewnie wielu z was myśli, nie są zbyt słodkie (zawsze można dodać cukier). Doskonałe z jakimś słodkim dodatkiem.

Następną moją misją będą placki bananowe :).

Miłych wojaży w kuchni! Kilka obrazków, które powinny zmotywować :D.

SMACZNEGO!

Reklamy

7 responses to “Misja w kuchni

  1. Przyznam,iż przeglądam duuużo stron kulinarnych ale Pani przepisy dosłownie” POWALAJĄ Z NÓG”.Pyszne(wypróbowane),eleganckie…etc.A naleśniki…..POEZJA….
    Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s