#Na tropie: Czy 6 Weidera to cud?

cwiczenia

Ile razy prześladował nas cud szóstki Weidera. Po kilku tygodniach płaski brzuch, wymodelowane mięśnie, a tłuszcz znika w tempie ubytku pieniędzy z funduszu emerytalnego. Cud! A ćwiczenia proste ja budowa cepa. Czy faktycznie to działa? Postanowiłam to sprawdzić. Nie dlatego, by osiągnąć sylwetkę pseudokulturysty, ale by po prostu wzmocnić mięśnie brzucha i spróbować czegoś nowego. I przy okazji sprawdzić, czy faktycznie uda mi się dotrwać do końca.

Tutaj zobowiązuję się, że dam radę dobić do mety (słyszałam, że zobowiązania zobowiązują, bo głupio czegoś nie zrobić, jeśli ogłosiło się to na forum). A jest to tym bardziej niezwykłe, że nigdy jeszcze czegoś podobnego się nie podjęłam. Co prawda miałam zamiar biegać codziennie w wakacje, ale finał tego genialnego pomysłu już chyba znacie.

Co na początek zachęca do ćwiczeń? Przez początkowe dni ćwiczenia są bardzo proste. Nie jestem klopsem, ale też nie wysportowanym sowizdrzałem. Ćwiczenia zaczynają się od jednej serii, więc trudno nie jest. Wiadomo, jak wchodzimy do basenu z letnią wodą, też trzeba przywyknąć. Na komórkę zgrałam listę i rozpoczynam walkę z samą sobą.

6weidera

Ukończone dni:

1 – stwierdzam, że wykonanie jednej serii nie było wcale takie łatwe, dla innych być może to bułka z nutellą, ale ja ledwo dałam radę ^^ Tak to jest jak nożyce robisz max minutę… Brzuch jak flak.

Pierwszy tydzień – wytrzymałam do piątego dnia. Chodzi bardziej o brak czasu, bo weiderowanie zostawiałam na koniec dnia. A tu nagle okazuje się, że już trzeba iść spać… Brak czasu. Chociaż może to taka podświadoma wymówka. Myślę, że dopadło mnie to: „porażki zdarzają się wtedy, gdy nie chcesz czegoś zbyt mocno”. To prawda, człowiek byłby w stanie zrobić wszystko, gdyby zależało mu na tym bardzo bardzo. Ale, jeszcze tu wrócę, 6 weidera!

Reklamy

11 responses to “#Na tropie: Czy 6 Weidera to cud?

  1. Ja wytrzymałam 2 tygodnie :)) Potem, niestety, już mój kręgosłup nie wytrzymał. Ale efekty były już widoczne :))

  2. Heh, jakbym o sobie czytała :) Kilka razy podejmowałam walkę i szło masakrycznie. Przy kolejnych seriach zaczynałam podejrzewać, że nadana nazwa ma dożo wspólnego z chorobliwym sapaniem i stękaniem podczas wykonywania ćwiczeń :)

  3. Jak idzie?:D ja zaczęłam robić 8min abs:D sprawdź sobie na youtubie świetna sprawa i bardziej przyjemna, niż 6 weidera. Wytrzymałam 4 tygodnie, nie dotarłam do 6:P

    • Jak się czegoś bardzo chce, to się zrobi, jak to się mówi. Ja zawsze szukam najmniejszej choćby wolnej luki w dniu, by wypełnić ją tym, co lubię. Nawet teraz, masa egzaminów, teoretycznie zapiernicz na każdym kroku, a mimo to kilka minut się znajdzie. Stop wymówkom, zapychaczom dnia (czyt. facebook, poczta, kwejki itp.) i do pracy! ;)

        • Myślałam, że chodzi o koty, chomiki i psy ;D A tak, to faktycznie, bardzo dużo pracy. Pewnie dzień dałabym radę :).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s