Jedyna osoba, która może Cię uszczęśliwić to Ty

when

Uważasz, że Twoje życie zależy od różnych czynników i to one wpływają na jakość Twojego dnia? Teraz możesz uwolnić się od takiego myślenia i wziąć odpowiedzialność za to kim jesteś i co robisz każdego dnia.

Co nie pozwala cieszyć się dniem?

Główne rzeczy nie pozwalają na czerpanie radości (głównie z pasji, ale dotyczy to również życia ogólnie).

1. Niedocenianie tego, co się ma. Trzeba zdać sobie sprawę, że jeśli już będzie się podsiadać jakąś rzecz wcale nie wpłynie ona na nasze trwałe szczęście. Na początku, owszem, sprawi nam radość, lecz potem przyzwyczaimy się do niej i będziemy chcieli więcej. Zapomnimy o wartości tego przedmiotu, bo jest już nasz i myślimy, że nic się z nim nie stanie. Kluczem do oderwania się od takiego myślenia jest zdanie sobie sprawy z dwóch kwestii.

Po pierwsze, nie należy wiązać swojego „ja” ze stanem posiadania. Uznaj, że wszystko, co posiadasz nie jest właściwie Twoje. Możesz w każdej chwili to utracić. Wtedy wartość Twojej osoby nie będzie wprost proporcjonalna do tego, co masz. Ubiór, pieniądze, sprzęt nie są miernikiem Twojej jakości. Wyobraź sobie, że teraz w tym momencie tracisz wszystkie rzeczy, które posiadasz. Bum! Komputer lub telefon, z którego czytasz te słowa. Swój pokój. Ubrania. Pieniądze. Lądujesz z niczym. Czy teraz jesteś bezwartościowym człowiekiem? W ten sposób opuścisz świat, wszystko zostanie na ziemi. Traktuj więc rzeczy materialne jako pożyczkę, a możliwość korzystania z nich jako wspaniały przywilej.

Po drugie, jeśli masz dach nad głową, nie żyjesz w czasach wojny i apokalipsy, jesteś najedzony, umyty, masz kogoś, do kogo możesz się zwrócić należysz do niewielu osób na tym świecie, które mają takie szczęście. Zdaj sobie z tego sprawę. Znane jest powiedzenie, że doceniamy coś wtedy, kiedy to utracimy. Jakże wygodny wydaje się nasz własny dom po wielogodzinnej tułaczce po lotniskach lub jeździe autokarem. Jak bardzo doceniamy drożny noc, mając katar :D. W takim docenieniu pomaga w tym podsumowanie swojego dnia. Za co chciałbyś podziękować? Za to, że mogłeś dziś zjeść wspaniały obiad? Za to, że mogłeś z kimś porozmawiać? Pomyśl teraz za co jesteś dzisiaj wdzięczny.

Uważasz, że przeżywasz najgorszy problem, czas swojego życia? Kłótnia z koleżanką, pomyłka, kompromitacja nie ma jakiekolwiek znaczenia w porównaniu z tragediami, które zdarzają się na całym świecie. Czas na słowa Steve Jobsa, którego, mam nadzieję, nikomu nie trzeba przedstawiać.

Świadomość tego, że pewnego dnia będę martwy jest jednym z najważniejszych narzędzi, jakie pomogły mi w podjęciu największych decyzji mojego życia. Prawie wszystko – zewnętrzne oczekiwania wobec Ciebie, duma, strach przed wstydem lub porażką – wszystkie te rzeczy są niczym wobec śmierci. Tylko życie jest naprawdę ważne. Pamiętanie o tym, że kiedyś umrzesz jest najlepszym sposobem jaki znam na uniknięcie myślenia o tym, że masz cokolwiek do stracenia. Już teraz jesteś nagi.

2. „Porównywanie jest złodziejem radości”, jak ujął to Theodore Roosevelt. Zgadzam się w stu procentach. Nic tak nie unieszczęśliwia jak porównywanie do innych. Bo oni robią to, mają tamto itd.  Każdy jest inny. Nie można przyjąć ogólnego kryterium, które określa kto jest lepszy, a kto gorszy. Jeśli oceniasz książkę, patrzysz na różne aspekty, może mieć ona wspaniałych bohaterów, ale okropne zakończenie. Ty też jesteś „wielobiegunowy”, może masz gorsze oceny lub mniej płatną pracę, ale za to lepszych przyjaciół, inteligencję społeczną, jesteś bardziej lubiany. Nie można oceniać osób, biorąc tylko jedno kryterium pod uwagę. Nie można też ogólnie traktować osób – lepszy czy gorszy. Jeśli ryba lepiej pływa od psa znaczy, że jest lepszym stworzeniem?

Takie myślenie da Ci możliwość uwolnienia się od rozpatrywania i negowania swojej wartości, która jest zależna od różnych czynników, o tego, że jesteś „zbyt…” lub powinieneś być taki i taki. Wtedy rzeczy materialne, pieniądze, wygląd, ilość znajomych na facebooku i lajków nie ma znaczenia. Liczy się tylko to, że jesteś tutaj i że jesteś szczęśliwy. Masz tyle pozytywnych cech, że zasługujesz na to, by nie tyle inni Cię lubili (bo to zgubne podejście), ale by czuć się dobrze we własnym towarzystwie. Doceń siebie, wypisz wszystko, z czego jesteś dumny. Daj znać, ile wymyśliłeś! Ja dałam radę wymyślić 80 :D. Nigdy nie wiesz, czy ktoś właśnie w tej chwili nie marzy, by być Tobą.

3. Nie podejmowanie żadnych działań w kierunku poprawy. Zrzucanie odpowiedzialności na innych. Czyli stanie w miejscu, narzekanie na wszystko wokół i zrzucanie winy na innych. Szkoła, znajomi, rodzina nie są odpowiedzialni w pełni za Twoje życie. To Ty o wszystkim decydujesz.

Sam sobie jesteś w stanie wyprawić niesamowitą przygodę, ty kierujesz dniem, nie pozwól, by on kierował Tobą. Byś dryfował jak deska na oceanie razem z prądem morskim. Kto powiedział, że to jak żyjesz na co dzień jest jedynym rozwiązaniem? Zastanów się, czy każdego dnia chcesz robić to, co robisz teraz. Jest to życie w pełni zadowalające? Jeśli tak, to super, że jesteś szczęśliwym człowiekiem. Jeżeli nie, popracuj nad zmianą swojego życia, byś miał czas i na pasję, rozrywkę, kontakty, i na naukę oraz pracę. Jeszcze raz witamy Jobsa:

Przez ostatnie 33 lata, każdego poranka patrzyłem w lustro i pytałem się siebie: „Gdyby dzisiaj był ostatni dzień mojego życia, czy chciałbym robić to co dzisiaj mam zamiar zrobić?”. I kiedykolwiek odpowiedź brzmiała „nie” przez zbyt wiele dni z rzędu, wiedziałem, że muszę coś zmienić.

Płyń tam, dokąd Ty chcesz. Pomyśl o swoim idealnym dniu. Jak wyglądasz w swojej wyobraźni? Co robisz rano, ile czasu się uczysz, z kim wychodzisz, jak się zachowujesz? Pamiętaj, że to, jak potoczy się dzień zależy tylko od ciebie. Możesz być przed cały dzień bezwarunkowo szczęśliwy! Powiesz tu pewnie, że wcale nie. Czasem zdenerwuje cię druga osoba, ktoś z zewnątrz i szczęśliwość dnia legnie w gruzach. To Ty jednak reagujesz na to, co ktoś zrobi, powie, na to co się wydarzy. Możesz to rozpatrywać, rozpaczać, obwiniać siebie i mówić nieprzyjemne rzeczy albo ignorować, akceptować, podziękować za doświadczenie i wyciągnąć wnioski. I dalej być szczęśliwym. Bo czemu nie? Załóżmy, że rano spóźniłeś się do pracy, po drodze potknąłeś się, zdarłeś ulubione spodnie, a z rana pokłóciłeś się jeszcze z kimś bliskim. Dzień wydaje się być do kitu. Myślisz, że dzień będzie do kitu? Masz rację. Myślisz, że będzie dzisiaj wspaniale? Tak właśnie będzie. Wydarzenia nie są dobre ani złe. Stają się dopiero takie wtedy, gdy je takimi czynimy. Tyle osób narzeka teraz na padający śnieg „znowu to białe świństwo pada”, uzależniając od tego swoje samopoczucie. A czy nie możesz czuć się dobrze niezależnie od tego, czy pada śnieg, deszcz czy świeci słońce? Śnieg nie jest ani dobry ani zły. Dla dzieci jeżdżących na sankach jest piękny, dla kogoś, kto nie lubi śniegu, jest obrzydliwy.

Każda porażka zbliża nas do sukcesu. W moim przekonaniu są one bardzo ważne, wręcz niezbędne. Powiedziałabym nawet, paradoksalnie, porażki mnie uszczęśliwiają, bo dzięki nim wiem, jakich błędów już nie popełnić, co zrobiłam źle, czego mi brakuje, by osiągnąć wymarzone życie. Sukces to suma wynik wszystkich porażek i wyciągniętych z nic wniosków. A do pięknej tęczy potrzebny jest deszcz.

Trzeba zrozumieć, że jedyną osobą, która jest w stanie Cię uszczęśliwić jesteś Ty sam. Od ciebie zależy wszystko, bo jesteś odpowiedzialny za swoje życie. Zrozumienie tego problemu odwróciło po części moje życie do góry nogami. Jest to IMO najważniejsza kwestia. Wtedy jesteś całkowicie niezależny. Nikt nie ma kontroli nad twoimi emocjami, myślami, poczuciem wartości i zachowaniem. Nikt nie jest odpowiedzialny za jakość Twojego życia, nie szef, który mało płaci, nie zła szkoła, nie miejsce zamieszkania, nie państwo, nie napływająca fala chińskich produktów, nie pogoda, tylko Ty. Poprzez sposób myślenia. Wszystko zależy od ciebie, możesz każdego dnia być nieszczęśliwy mimo pieniędzy, zdrowia, dobrej pracy i dużej ilości znajomych lub bezwarunkowo szczęśliwy bez względu na wszystko. Jesteś na tym świecie i to jest dostateczny powód, by cieszyć się każdego dnia. Z najdrobniejszych rzeczy. To jest klucz do prawdziwego szczęścia. Ciesz się smacznym posiłkiem, tym, że możesz wyjść na świeże powietrze, pobiegać, oddychać, porozmawiać z drugim człowiekiem.

Nie znaczy to, że wszystko akceptujesz i do niczego nie dążysz. Wręcz przeciwnie, zastanów się co możesz zmienić, by osiągnąć to, o czym marzysz. Zaplanuj dokładnie co chcesz osiągnąć i jakich zasobów Ci brakuje. Tu więcej na ten temat.

A gdyby żyć inaczej?

Na koniec taka zabawa. Pomyśl o sobie w jakimś odmiennym, alternatywnym świecie. Być może w nim zamiast zostać urzędnikiem, zostaniesz tancerzem, aktorem albo odwrotnie. Po prostu uświadom sobie, że to, jaki jesteś i do czego dążysz nie ma jednego rozwiązania. Życie nie jest matematyką, więc może mieć wiele poprawnych wyników, które wciąż mogą się zmieniać. Wymyśl całkowicie odmienną wersję siebie. Jeśli tu jesteś nieśmiały, tam będziesz towarzyski, jeśli teraz większość Twojego czasu to nauka, tam częściej chodzisz na imprezy itd. Co podoba Ci się w Twoim alternatywnym ja a co wolisz u prawdziwego siebie? Zastanów się, co mógłbyś przenieść stamtąd do swojego życia. Powodzenia!

Zrób dzisiejszego dnia coś, za co podziękuje Ci twoja przyszłość. Zaplanuj coś szalonego, coś czego nigdy nie robiłeś lub zbliż się do swojego celu. Spraw, by ten dzień był wyjątkowy!

Reklamy

3 responses to “Jedyna osoba, która może Cię uszczęśliwić to Ty

  1. Ostatnio trafiłam na bardzo fajne zdanie: jeśli pokonasz samego siebie, wtedy już nic nie stanie ci na drodze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s