Zastrzyk energii, 24 sposoby na motywację

motyle

Chciałbyś poczuć stan silnej motywacji, kiedy tylko myśląc o zadaniu podskakujesz z radości, masz mnóstwo energii i już nie możesz się doczekać kiedy zaczniesz?

Niestety takie uczucie spotyka na ogół nas bardzo rzadko. Szczególnie jeśli mamy do zrobienia coś, na co kompletnie nie mamy ochoty, czujemy apatię, nawał zajęć nas przytłacza, a my nie wiemy w „co włożyć ręce”, od czego zacząć. W głowie mętlik, chciałoby się najlepiej położyć na brzuchu i leżeć tak resztę dnia:

Tymczasem do zrobienia tyle rzeczy. Taki stan niezwykłej motywacji zdarza się nawet wtedy, kiedy mamy mnóstwo wolnego czasu i możemy zająć się teoretycznie wszystkim, a właśnie teraz nic nam się nie chce. Szukamy bezwysiłkowego zajęcia, pożeracza czasu, np. bezsensowne przewijanie  portali społecznościowych, śmiesznych stron z obrazkami itp. A potem wyrzuty sumienia, że przecież mogliśmy wtedy uczyć się języka, zająć pasją. Ale nie byliśmy zmotywowani.

Często nie możemy pogodzić pracy z odpoczynkiem, dlatego powstają takie sytuacje. Musimy zająć się albo rozrywką, albo nauką. Dlatego najlepiej dogadaj się sam ze sobą. Np. że dwie godziny pracy, dwie godziny odpoczynku. Wtedy nie będziesz mieć na sumieniu, że powinieneś zająć się pracą podczas gdy odpoczywasz i na odwrót,. Głos nie będzie się odzywał, że za dużo pracujesz. Czas na zajęcia jest wtedy określony, więc możesz wówczas w pełni cieszyć się relaksem bez natłoku różnych myśli.

Tutaj przedstawię kilka sposobów zaczerpniętych od innych osób, ich wypowiedzi, artykułów, a także mojego doświadczenia.

1. Ujrzyj w głowie atrakcyjną wizję trwającego i skończonego zajęcia. Wizualizuj obraz w kolorowych barwach, usłysz dźwięki, które towarzyszą temu zajęciu. Poczuj, jaką sprawia ci przyjemność np. czytanie i uczenie. Zobacz, że wszystko się udaje. Wymyśl idealną, jak najlepszą wizję tego, co zaczniesz robić.

2. Umilaj sobie czas ciężkiej pracy. Włącz muzykę, którą lubisz, jeśli takowa Cię nie rozprasza. Podjadaj coś dobrego. Połóż się na miękkim łóżku lub ułóż się wygodnie w fotelu. Połącz katorgę zarazem z czymś przyjemnym, co jednak nie przysłania głównego zajęcia.

3. Zobacz, co cię czeka po zajęciu. Jaka będzie Twoja nagroda? Za przebrnięcie przez ciężką pracę wymyśl przyjemną dla ciebie czynność, która będzie Cię motywować do ukończenia pierwszego zadania. Czas wolny, zjedzenie smacznego deseru, spotkanie się ze znajomymi.

4. Omiń stan apatii. Albo poprzez krótką drzemkę, która da Ci siłę do dalszej pracy. Drzemki wielokrotnie zwiększają naszą wydajność, często nie doceniamy jej zbawiennych właściwości. Możesz też zastosować metodę liczenia. Policz w myślach wolno do 30, zrelaksuj się, pomyśl o tym, co spotkało Cię dzisiejszego dnia, a potem policz od 30 do 1 i wróć do rzeczywistości wypoczęty i pełen energii.

5. Konkretnie określ, co chcesz robić, jaki jest Twój cel. Wtedy wiesz do czego właściwie chcesz dążyć. Wymyśl wielkie wyzwanie, z którym możesz się zmierzyć. Więcej o ambicji w drugiej części tego artykułu.

6. Jakie korzyści wynikną z ukończenia zajęcia? Wymień wszystkie pozytywne strony. Więcej wolnego czasu później, zdobycie wiedzy, poczucie spełniania obowiązku itd. Ilość wymyślonych pozytywów jest proporcjonalna do motywacji!

7. Jakie przyjemne rzeczy wynikną podczas wykonywania zajęcia? Na pewno znajdziesz jakieś pozytywne strony. Może lubisz robić kolorowe notatki i ta część będzie motywowała Cię do rozpoczęcia? Innymi słowy, co przyjemnego jest w tym zajęciu. Znajdź to, a następnie się tym kieruj.

8. Zamień „muszę” na „chcę”. Jest to wręcz magiczna część motywowania. Gdy mówisz, że coś musisz, starasz się wtedy wykonać to 100% dobrze (np. muszę wygrać), działasz pod presją, bo „musisz, nie ma innej możliwości”, kryje się pod tym także „skoro muszę, to jak nie zrobię, to stanie się (jakaś tam straszna rzecz)”. Nie wiąże się z tym żadna motywacja, ale przymus. Jeśli w zdaniu „muszę” zmienisz na „chcę” wtedy kieruje Tobą wewnętrzna potrzeba i chęć, inicjatywa idzie od Ciebie. Wyraz „chcę” nie przywołuje na myśl kar za niewykonanie zadania.

Zamiast „muszę przeczytać ten artykuł”, powiedz sobie, że „chcesz go przeczytać”. Twój rozum automatycznie zrozumie polecenie „chcę”, nawet jeśli nie będzie ono do końca prawdą, i sprawi, że już nie będziesz mógł doczekać się swojego zajęcia.

9. Nie motywuj się negatywnymi obrazami. Jeśli kierujesz się jedynie czarnymi wizjami, czyli co strasznego się stanie, jeśli tego NIE zrobisz, wtedy żadna wizja cię nie przyciąga, do niczego nie chcesz dążyć, ale uciekasz przed złym skutkiem. Doprowadza to jedynie do spięcia stresu, a nawet możesz się pogrążyć, bo jeśli się nie uda, to będzie źle. W głowie huczy wyraz „muszę”, który lepiej zamienić na przyjemniejszy (podpunkt wyżej). Kieruj się przyjemnymi wizjami, w których wszystko poszło tak, jak chciałeś.

10. Wybierz ważną wartość, którą kierujesz się w życiu i połącz z nią to zajęcie. Wolność, mądrość? Np. „przeczytanie tego rozdziału z fizyki rozwinie mój umysł, stworzy nowe połączenia neuronowe, poprawi moją logikę, dlatego później w życiu nie będę podatny na oszustwa i manipulacje, będę wybierał mądrze, da mi wiedzę, którą potem wykorzystam, pochwalę się, zaistnieję w towarzystwie, zaimponuję kiedyś komuś tą wiedzą, być może stanie się moją pasją, z której później będę czerpał dochody…”. Może być to nawet przesadzone, wręcz groteskowe zestawienie.

11. Uwierz, że wykonania zajęcia jest możliwe. Przywołaj sytuacje z przeszłości,w  których zmagałeś się z trudnym, męczącym zajęciem, a mimo to Ci się udało. Czym się wtedy kierowałeś? Przypomnij sobie ludzi, którzy też musieli pokonać ten stan, jaki Ty czujesz w tej chwili. Jednak ich upór pozwolił przełamać barierę. Znajdź różne potwierdzenia tego, że Ci się uda.

12. Zaplanuj. Napisz kiedy zaczniesz, kiedy skończysz. Ile czasu poświęcisz na pracę, ile na odpoczynek. Ustal, jaką część zrobisz najpierw (najlepiej zacząć, moim zdaniem, od tej najcięższej).

13. Wszystkie męczące zajęcia najlepiej wykonuj rano. Wtedy nasza motywacja i chęć działania jest największa. Nie czujemy zmęczenia po całym dniu. Po wstaniu mózg nadal nadaje na falach alfa – najlepszych do przyswajania wiedzy :). Zawsze lepiej najpierw popracować, a później zostać wynagrodzonym, bo nagroda motywuje. Później może nie starczyć czasu na zajęcie, bo „coś wypadnie”. Praca -> nagroda najlepszym wyjściem.

14. Rób przerwy! Nie bez przyczyny w szkole lekcje trwają ok. 45 minut. W tym czasie nasz mózg może najwięcej zapamiętać. Dlaczego? Otóż najczęściej pamiętamy początek i koniec. Jeśli będziesz się uczyć bez przerwy 4 godziny, to najbardziej w pamięć zapadnie ci pierwsze pół godziny i ostatnie. Środek zostanie pominięty w ostatecznej kalkulacji. Gdybyś natomiast podzielił te 4 h na 4 części wtedy możesz być pewien, że każdą część materiału zapamiętasz. Nawet jeśli sądzisz, że dobrze ci idzie i nie chcesz przerywać, a uczysz się już długo, jest to złudne myślenie. Nastaw alarm i trzymaj się czasu. Przerwy również motywują. Jednak pamiętaj, że mają być to przerwy 5-10 minutowe. Jeżeli będą dłuższe oderwiesz się od „transu zajęcia”.

15. Zwróć uwagę na to, co do siebie mówisz. „Znowu ta beznadziejna …”, „Nie wytrzymam, nic mi się nie chce”. Zamiast tego ustaw wesoły głos i powiedz nim do siebie, że już nie możesz się doczekać. To samo zdanie mów raz szybkim, głośnym i wysokim głosem, a raz wolnym, grubym i niskim. Jak działa na ciebie głos mężczyzny a kobiety? Spróbuj użyć głosu postaci z kreskówki lub znanego aktora. Obserwuj jak reagujesz na te zmiany. Zapisz swój ulubiony dźwięk i przywołuj go za każdym razem, kiedy chcesz wywołać motywację. Powiedz do siebie: „Jesteś głupi/a” głosem rozpaczliwej dziewczynki, znudzonym męskim głosem, miłym, matczynym głosem, zaśpiewaj to w myślach, zapytaj „Jesteś głupi/a?”. Zauważ, że sama treść wcale nie jest ważna, Twój umysł reaguje na ton, szybkość, zabarwienie emocjonalne głosu.

16. Przypomnij sobie moment w przeszłości, kiedy byłeś silnie zmotywowany. Może było to wtedy, gdy byłeś w trakcie drogi po nagrodę? Albo wtedy, kiedy wreszcie nastał jakiś ważny dzień? Nie miałeś takiego momentu? Spróbuj wymyślić jakąś sytuację np. że zaraz dostaniesz coś, o czym zawsze marzyłeś, spotkasz kogoś, kogo zawsze chciałeś spotkać, jesteś na górze w tabelce wyników i musisz rozegrać jeszcze jeden mecz itd. Teraz głęboko poczuj stan motywacji, który odczuwałeś w tym zdarzeniu. Jak wygląda to uczucie? W którym miejscu ciała go czujesz? Jest to ogień czy orzeźwiająca woda? Jaki ma kolor, konsystencję, wielkość, temperaturę? Jeśli wiesz już jak wygląda Twoja motywacja, przywołaj ją teraz.

17. Wyobraź sobie, że otaczają Cię osoby, które wykrzykują różne frazy: „dasz radę!”, „do dzieła!”, „uda ci się!”. Mogą szeptać podnieconymi głosami. Albo tańczyć, śpiewając o wspaniałości twojego zajęcia :D. Wymyśl zdanie, które bardzo Cię motywuje, np. „Zaraz idziemy podbić cały świat!”. Albo: „Jesteś dobry! Zaraz to zrobisz! Kochasz to robić! Uda ci się!”

18. Metoda wyobraźni. Cofnijmy się do czasów dzieciństwa, kiedy to każdy kamień był pieniążkiem, a kupa piasku to forteca obronna. Stwórz z nudnego zajęcia coś zupełnie innego. Wszystkie papiery, które zbierasz i wkładasz do kosza to cenne rzeczy, których im więcej weźmiesz, tym więcej zarobisz. Wyniesienie śmieci to specjalna misja. Przesyłka, którą musisz dostarczyć np. w ciągu dwóch minut do określonego miejsca. Stwórz ciekawą, śmieszną myśl, dzięki której będziesz się dobrze bawić.

19. Ujrzyj siebie oczami kogoś innego. Spójrz, jaki jesteś zmotywowany. Jak szybko chodzisz, uśmiechasz się, czujesz motywację. Wyobraź sobie sytuację z sobą w roli głównej – pełnego energii jak nigdy.

20. Nie rozpraszaj się bez potrzeby. Praca będzie efektywniejsza, a w głowie będziesz mieć tylko jeden cel. I wykonasz go w całości. W wyznaczonym czasie. Rób jedno zadanie na raz, pracuj w uporządkowanym pomieszczeniu, wietrz pokój, pij dużo wody :)

21. Mnie bardzo motywuje słuchanie energicznej, wesołej muzyki. Ty też puść sobie kawałek przy którym tańczysz z radości :). Jeśli masz coś energicznego, oczywiście, zachęcam do podania w komentarzu!

22. Wprowadź się w dobry nastrój. Poczuj się szczęśliwy, wypoczęty. Kilka skłonów i przysiadów, trochę tańca, rozruszanie stawów i do dzieła!

23. Codziennie myśl o swoim celu. Poświęć każdego dnia kilka minut. To niedużo, a daje niebywałe efekty! Pamiętaj, nie spotka Cię słomiany zapał, póki Twoja wspaniała wizja hobby będzie razem z Tobą.

24.  Metoda pięciu minut. Załóż, że będziesz robić to, czego bardzo nie chcesz tylko przez pięć minut. Plusem będzie to, że w ogóle się za to zabierzesz, a często  będzie tak, że wciągniesz się i nie poprzestaniesz jedynie na pięciu minutach.

A co motywuje Ciebie? Masz jakieś swoje sposoby? Dopisz propozycje jako kolejne numerki (następny 25, potem 26, 27 itd.). Tworzymy listę motywacji. Im dłuższa, tym lepiej dla wszystkich niezmotywowanych!

Reklamy

2 responses to “Zastrzyk energii, 24 sposoby na motywację

  1. Jogging. Najchętniej jak najczęstszy! Długodystansowe bieganie! Ze słuchawkami w uszach, z energetyczną muzą, no może być „She’s a maniac”. Oo yea! :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s