„Gdybym miał gitarę, to bym na niej grał”


Czemu więc nie sprawić by sobie gitary i zacząć na niej grać? Jeśli lubisz słuchać muzyki gitarowej, zespołów, w których jest to główny instrument, będziesz mieć ogromną satysfakcję, grając kawałki, których dotąd tylko słuchałeś.

Dawno temu miałam marzenie grania na gitarze. Ale było to wówczas dla mnie zwykłe widzimisię, choć wydawało mi się bardzo ciekawe. Chciałam zabrać się za coś, co będzie mnie wyróżniać i przy okazji sprawiać mi przyjemność. Wyobrażałam sobie siebie grającą różne utwory, należącą do grona „gitarzystów”. Wizje te były bardzo fajne, ale obawiałam się jednego. Zadawałam sobie pytanie, czy jeśli już za uzbieraną kasę kupię instrument, to nie spotka mnie słomiany zapał, a gitara będzie leżeć w kącie i się kurzyć. Bałam się, że pieniądze pójdą w błoto, a mi będzie brakować czasu na naukę. Poza tym nie miałam nikogo, kto doradziłby mi konkretnie jaką gitarę wybrać i na co zwrócić uwagę. Na kursy południowe nie miałam czasu. A mimo to postawiłam wszystko na jedną kartę i dostałam ją na urodziny.

Nie żałuję w najmniejszym nawet stopniu swojego wyboru. Nie doceniałam siebie, bo zapał zawsze był, uczyłam się wszystkiego sama z filmików i stron internetowych, chociaż słyszałam wcześniej, że to trudne i nieprofesjonalne. Dobrze, że nie uwierzyłam wtedy w te opinie. Czas na coś, co lubię zawsze się jakoś dał znaleźć. Poza tym wcześniej doszłam do wniosków takich (które przed kupnem gitary wydawały się racjonalnymi argumentami, a teraz wydają się dość naciągane), że dobrze, jeśli gitara jest w rodzinie, nie tylko dlatego, że ładnie wygląda jako dekoracja wnętrza, ale może ktoś kiedyś inny sięgnąłby po nią. Dowiedziałam się o sobie, że za mało w siebie wierzyłam. Słomiany zapał nawet nie zażyły się do tej pory, a minął rok, wciąż mam motywację. Nie wiem, dlaczego Ja z przeszłości tak surowo mnie oceniało.

Ambitne cele to droga do sukcesu

Plagą nie jest to, że ludzie nie osiągają celów, ale to, że najczęściej stawiają sobie poprzeczkę za nisko i ją przeskakują. Nie należy się karmić się dumą z tego powodu, bo osiąganie błahych rzeczy pozwala tylko odhaczyć cel. Myślimy, że poprzeczka umieszczona za wysoko wymaga zbyt wiele wysiłku lub wydaje się niemożliwa do przeskoczenia. Często uważamy, że nasze możliwości są ograniczone. Bzdura. Być może wynika to z przekonania, że dobrze być skromnym? Albo z lenistwa i braku wiary w siebie.

Podczas gdy myślimy, że zadanie jest nie do wykonania, w rzeczywistości okazuje się osiągalne. Nie marnuj swojej energii na skakanie nad niskimi celami. Podnieś swoją poprzeczkę 2 razy wyżej! Przepraszam, 5 razy wyżej! Twój umysł będzie za wszelką cenę dążył do sukcesu. Nawet, jeśli nie przeskoczysz, to lepiej jest dotknąć wysokiej poprzeczki niż przeskoczyć taką na „wysokości” kostek. Wysoka poprzeczka mobilizuje. Co powiesz na uczeniu się biologii 5 razy w tygodniu? Albo nauczeniu się 2000 słówek w tydzień? Niewykonalne? Sprawdź!

PS Ten artykuł jest m.in. o grze na gitarze, co nie znaczy, że nie możesz zmienić podmiotu na inny instrument, który bardziej cię interesuje. Saksofon, pianino, perkusja, itd. Jeśli uważasz, że gra na instrumentach może być trudna, nie masz talentu itp., koniecznie zajrzyj do tematu Zmień myślenie!.

Jak zacząć?

Najpierw trzeba mieć ręce i gitarę. Jeśli spełniasz te dwa kryteria, możesz grać.

Pewnie będziesz chciał zasięgnąć opinii, którą gitarę wybrać itd. Spotkasz ludzi, którzy polecą ci na początek gitarę klasyczną, inni od razu akustyczną, a niektórzy nawet elektryczną (nie radzę). Ci, co wybierają klasyka najczęściej używają argumentów, że struny nie są metalowe, ale nylonowe (milsze w dotyku, po prostu :), gitara ma szerszy gryf albo łagodniejszy dźwięk. Jeśli chodzi o brzmienie, jest to indywidualna preferencja. Ja zaczęłam od gitary akustycznej i choć palce bolały, można to przezwyciężyć, tym bardziej jeśli ma się pasję. Jeśli nie jesteś zdecydowany, poszukaj różnych opinii i zdecyduj sam.

Potem można zapisać się na lekcję, choć ja zaczęłam zupełnie sama uczyć się z filmików z sieci i stron internetowych. Gdy już opanujesz chwyty, piosenek możesz uczyć się z różnych tutoriali. Albo wpisujesz w YT „nazwę piosenki guitar tutorial” (w języku angielskim jest więcej materiałów” albo wyszukujesz ciekawy kanał.

Ja mogłabym polecić ich wiele, ale dodam ten, który najbardziej lubię. Profesjonalny, świetny, ale nie po angielsku :c. KLIK.

 

Jeśli masz kolejną propozycję na „coś nowego”, koniecznie napisz na mejla :). A może grasz na jakimś instrumencie i znasz tę pasję od kuchni?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s